Portfolio
Skąd bierzemy projekty i jak wygląda nasza praca
Pracownia Krelów działa we Wrocławiu od 2011 roku. Przez te lata Marek Krel i jego zespół zrealizowali kilkadziesiąt projektów - od przebudowy kamienic w centrum miasta po nowe domy jednorodzinne na Krzykach i Psim Polu. Każde zlecenie zaczyna się tak samo: od długiej rozmowy przy kawie, najczęściej przy naszym stole roboczym przy ulicy Świdnickiej, gdzie klient opowiada, czego naprawdę potrzebuje, a my słuchamy, zanim weźmiemy ołówek do ręki.
Proces projektowy w Pracowni Krelów nie jest liniowy. Zaczynamy od pomiarów i dokumentacji fotograficznej, potem przechodzimy przez kilka rund szkiców odręcznych, zanim cokolwiek trafi do programu. To celowe opóźnienie - ręczny rysunek zmusza do myślenia o proporcjach, zanim komputer zacznie generować gotowe widoki.
Kamienica przy Placu Strzegomskim, 2017
Jedno z pierwszych dużych zleceń, które naprawdę ukształtowało styl pracowni. Właściciel, pan Tomasz Wendel, kupił w 2015 roku trzykondygnacyjną kamienicę z 1898 roku i przez dwa lata zastanawiał się, co z nią zrobić. Trafił do nas z bardzo konkretnym życzeniem: chciał zachować oryginalne posadzki lastrikowe na klatce schodowej i żeliwne balustrady, a jednocześnie przebudować całkowicie układ mieszkań na drugim piętrze.
Pracowaliśmy na oryginalnych planach z wrocławskiego archiwum budowlanego. Okazało się, że ściany nośne były przesunięte o kilkanaście centymetrów względem tego, co widać w późniejszych przeróbkach z lat siedemdziesiątych. To wymagało kilku wizyt konstrukcyjnych i zmiany projektu w połowie prac. Efekt końcowy: cztery mieszkania z zachowanymi stropami belkowymi, tynkami wapiennymi w odcieniu złamanej bieli i oknami drewnianymi skrzynkowymi wzorowanymi na oryginałach.
Dom w Siechnicach, 2020
Projekt dla rodziny Kowalczyk-Nowak to przykład tego, jak mocno kontekst miejsca wpływa na decyzje materiałowe. Działka leży przy starej drodze polnej, z widokiem na pola, bez żadnych sąsiadów od wschodu. Klientka, pani Agnieszka Kowalczyk-Nowak, prosiła o duże przeszklenia od strony ogrodu, ale jednocześnie o dom, który nie będzie wyglądał jak showroom.
Zdecydowaliśmy się na elewację z cegły rozbiórkowej - materiał pochodził z rozbiórki starego warsztatu w Długołęce, co ograniczyło koszty transportu i dało fakturę, której nie da się kupić w sklepie budowlanym. Wewnątrz projekt przewidywał beton architektoniczny wylewany na miejscu, drewno dębowe na podłogach i okna aluminiowe ze słupkiem pośrednim naśladującym tradycyjną stolarkę. Prace trwały od wiosny 2019 do jesieni 2020, z przerwą na trudny sezon zimowy.
Wnętrze biura kancelarii przy ul. Świdnickiej we Wrocławiu, 2022
Projekt wnętrz dla kancelarii prawnej to zupełnie inny rodzaj wyzwania niż praca nad budynkiem mieszkalnym. Tutaj liczy się akustyka, przechowywanie dokumentacji i reprezentacyjny charakter przestrzeni, ale bez efektu przytłoczenia. Klient miał 280 metrów kwadratowych na trzecim piętrze zabytkowej kamienicy i oczekiwał, że każdy centymetr będzie przemyślany.
Zaproponowaliśmy podział na strefę recepcji, trzy gabinety zamknięte, salę konferencyjną i zaplecze archiwalne. Kluczowym materiałem okazała się okleina orzechowa na meblach na wymiar robionych przez wrocławskiego stolarza, Piotra Sznajdera z Pracowni Sznajder. Ściany pokryto tkaniną akustyczną w ciemnym graficie, co rozwiązało problem pogłosu bez konieczności stosowania widocznych paneli.
Modernizacja restauracji na Starym Mieście, 2023
Projekt dla restauracji przy Rynku Staromiejskim dotyczył wyłącznie wnętrza, ale prace trwały z przerwami prawie osiem miesięcy, bo lokal działał i nie mógł pozwolić sobie na pełne zamknięcie. Pracowaliśmy etapami - najpierw zaplecze kuchenne, potem sala główna, na końcu bar i wejście. Takie podejście jest znacznie trudniejsze logistycznie, ale właściciel, pan Rafał Sienicki, nie miał innego wyjścia.
Zastąpiliśmy stary sufit podwieszany gipsowy odsłoniętym stropem z widocznymi belkami stalowymi, które były tam od lat i tylko czekały. Podłoga z płytek lastrikowych na wymiar, barwionych na miejscu przez wykonawcę z Oławy, dała przestrzeni charakter, którego nie osiągnęłoby żadne gotowe rozwiązanie z katalogu. Projekt oświetlenia opracowała Karolina Brzezińska, zewnętrzna specjalistka, z którą Pracownia Krelów współpracuje od 2018 roku.
Co łączy wszystkie realizacje
Patrząc wstecz na projekty z ostatnich kilkunastu lat, widać kilka stałych elementów. Przede wszystkim: materiały lokalne lub rozbiórkowe tam, gdzie to możliwe, krótki łańcuch dostaw i wykonawcy, których znamy z imienia. Po drugie: projekt zawsze zaczyna się od istniejącej substancji budowlanej, a nie od wizualizacji. I po trzecie, co może najważniejsze: każdy projekt ma jedną osobę w pracowni, która odpowiada za całość od pierwszego szkicu do odbioru końcowego. Najczęściej jest to Marek Krel albo Anna Pelc, która dołączyła do pracowni w 2016 roku i od tego czasu prowadzi większość projektów wnętrz.